Blog ten pisany jest przez kobietę dla kobiet.
Powstał z myślą o kobietach taki jak ja, które chcą pójść na swoje, założyć własną firmę ale trochę się boją, trochę nie wiedzą jak to zrobić i potrzebują przykładu od kogoś, komu się udało.
W moim przypadku chęć założenia firmy miałam od dawna, a w trakcie przygotowywania pomysłu na biznes okazało się, że jestem w ciąży, tak więc dodatkowo opiszę tu procedurę zdobywania zasiłku macierzyńskiego od ZUSu, jaką musiałam przejść.
Nie jestem prawnikiem, księgową ani kadrową. Opisuję jedynie wiedzę, jaką zdobyłam podczas własnych zmagań z opisywaną materią.
Dlatego nie potrafię odpowiedzieć na pytania szczegółowe czy bardziej skomplikowane przypadki.
Mój przypadek był prosty: nigdy nie pracowałam, nigdy nie miałam wcześniej działalności gospodarczej, nigdy nie płaciłam żadnej składki chorobowej a ubezpieczona byłam na męża.
Jeśli masz wątpliwości, czy opisywana tu procedura jest poprawna zgłoś się do swojej księgowej po wyjaśnienia lub do własnego oddziału ZUS który powinien rozwiać wątpliwości